Obudź w sobie Syrenę

26 stycznia 2021 


Martyna Harland: Jesteś coachem aktorskim, co oznacza że wspierasz aktorów i aktorki we wchodzeniu w trudne emocjonalnie role. Jak to się zaczęło?
ANNA SKORUPA: Metoda, którą autorsko wypracowałam, to suma wielu moich doświadczeń zawodowowych i osobistych. Pracowałam jako aktorka w Studium Tetralnym, prowadzonym przez P.Borowskiego, współpracownika J.Grotowskiego, skończyłam też Szkołę Reżyserii Andrzeja Wajdy. Cały czas dużo pracowałam warsztatowo z ciałem, głosem, energią oraz snami, które od zawsze prowadzą mnie w życiu. W 2013 r. Agnieszka Smoczyńska zaproponowała mi współpracę przy „Córkach Dancingu“ i tak zaczęła się moja praca jako coacha.

W jaki sposób pracowałaś nad tym filmem i wspierałaś aktorki: Martę Mazurek i Michalinę Olszańską, czyli Srebrną i Złotą Syrenę. Otwierałaś je na pracę z nagością i seksualnością?
Praca z nagością i seksualnością bywa trudna, ale trudniejsze jest otworzenie się psychiczne. W „Córkach Dancingu“ dziewczyny miały grać syreny – silne, drapieżne, instynktowne zwierzęta. Pół-kobiety, pół-ryby, niebezpieczne stworzenia. Ja miałam pomóc aktorkom pomóc otworzyć się emocjonalnie oraz nawiązać kontakt z tą zwierzęcą energią i pozwolić jej się wyrażać w ciele. Istotna była też praca nad relacją syrenich sióstr – miała je łączyć szczególna więź. Szukałyśmy więc wspólnego, kobiecego i siostrzanego pola. Aktorki schodziły w głębokie pokłady zbiorowej kobiecej pamięci i tam budowały dla swych postaci silne siostrzane więzi.

To jak otworzyć się na energię syreny w sobie?
Każda z nas kobiet nosi w sobie archetyp syreny. W psychologii istnieje teoria C.G.Junga o nieświadomości zbiorowej: wszystko to, co widzimy w mitach i baśniach istnieje również w nas ludziach „tu i teraz“. Jak pisze Jung: nosimy w sobie doświadczenia wszystkich pokoleń, łącznie z przodkami zwierzęcymi. I my kobiety poprzez nasze ciało mamy dostęp do różnych kobiecych archetypów: kochanki, matki, czarownicy czy właśnie syreny.

W takim razie zróbmy teraz takie ćwiczenie, jak to zrobić?
Dla mnie punktem wyjścia było to, że syreny nie mówią ludzkim językiem. Dlatego ćwiczenia, jakie zaproponowałam aktorkom, odbywały się zupełnie bez słów. Jak się komunikować bez użycia języka? Dziewczyny usiadły naprzeciwko siebie i patrzyły sobie w oczy. Prowadziłam je tak, aby wchodziły w głęboki kontakt ze swoim ciałem i ze sobą nawzajem. Jak w oceanie – coraz głębiej i głębiej. Każda z aktorek ma swoją syrenią historię w scenariuszu, więc poprosiłam dziewczyny, żeby zaczęły ją do siebie… śpiewać.

I jak śpiewa syrena?
To wiadomo dopiero w momencie, gdy otworzysz usta i pozwolisz sobie, żeby ten dźwięk się z ciebie wydobył. Kiedy filmowe syreny zaczęły śpiewać, nie było w tym melodii ani zwrotek. To był organiczny, pierwotny, niemalże zwierzęcy dźwięk z ciała. Nagle zaczął się z nich wyłaniać. Był przepiękny, tajemniczy i poruszający Dziewczyny śpiewały swoje historie różnymi tonami i dźwiękami, wyrażając nimi swoje emocje i doświadczenia. Całe doświadczenie trwało ok. czterdzieści minut i odbyło się bez słów. Aktorki spotkały się ze sobą na poziomie archetypu syreny. To wystarczyło, żeby energia syren w nich się uruchomiła i żeby stały się sobie bliskie jako kobiety.

A w jaki sposób pracujesz z reżyserkami i reżyserami?
Scenariusz jest trochę jak sen reżysera – moim zadaniem jest pomóc reżyserowi jak najpełniej go urzeczywistnić. Pierwszy poziom to praca ze scenariuszem: analizuję go, rozpisuję strukturę postaci, szukam głębszych znaczeń. Drugi poziom to praca z reżyserem: procesuję jego cele, trudności oraz to, co potrzebuje w sobie rozwinąć, żeby jak najpełniej uruchomić swój projekt. Trzeci poziom, najdłuższy i najważniejszy, podczas którego reżyser jest często obecny, to praca z aktorami nad postaciami i scenami. Aktor podczas coachingu doświadcza wielowymiarowości postaci, jej najgłębszych motywacji, wewnętrznych sprzeczności, mechanizmów obronnych. Ważne jest, żeby dać sobie czas na ten aktorski proces. Zwykle reżyser zaprasza mnie do współpracy na kilka miesięcy przed planem. Wtedy zaczynam prowadzić coaching aktorski i reżyserski, który trwa do rozpoczęcia zdjęć, a często jest kontynuowany także na planie filmowym.

Anna Skorupa – coach aktorski i reżyserski. Współpracowała min. z Agnieszką Smoczyńską – „Córki Dancingu” i „Fuga” (coaching aktorski Gabrieli Muskały), Jagodą Szelc – „Monument”, Kaliną Alabrudzińską – „Nic nie ginie”, Martą Karwowską -„Tarapaty 2”. Prowadzi indywidualny i zespołowy coaching aktorski w projektach filmowych, teatralnych, serialowych. Wspiera w rozwoju również reżyserów i innych twórców. Współpracowała min. z Wydziałem Aktorskim PWSTviF w Łodzii przy powstawaniu filmów dyplomowych, a obecnie pracuje na Wydziale Aktorskim Akademii Sztuk Teatralnych we Wrocławiu.

Źródło: magazyn Presto, styczeń 2021.

Komentarze





Poprzedni artykuł
Spełniaj marzenia
Następny artykuł
Muzyka terapią?





Czytaj więcej
Spełniaj marzenia Pensjonariusz z zespołem Downa, mężczyzna bez przyszłości i kobieta, która po dobrej szkole trafiła do pracy w domu...