Być sobą

22 marca 2019 


Wszyscy chcemy gdzieś pasować. Być akceptowani. Należeć do stada. Według amerykańskiego psychologa Abrahama Maslowa, właśnie w ten sposób realizujemy podstawową potrzebę przynależności. Główna bohaterka filmu „Girl” Dhonta, oprócz tego że ma wielką pasję i marzy, o karierze zawodowej baleriny. Ma też problem z tym, żeby odnaleźć się w życiu. Dlatego, tak mocno skupia się na swojej fizyczności. Na ciele. Chce przejąć nad nim kontrolę. Przynajmniej w ten sposób, pragnie dopasować się do wymagań otaczającego ją świata. Co okazuje się największą przeszkodą w życiu Lary? Jej chłopięce ciało. A dokładnie penis, którego chciałaby się pozbyć. Codziennie rano podwiązuje swoje krocze, co sprawia jej olbrzymi ból. W nadziei, że jednak jest kimś innym. Że nikt nie zauważy. Lara to piętnastoletnia transgenderowa dziewczyna, której recepta na szczęście i bycie sobą, wydaje jej się prosta. Hormony i mniej więcej siedem godzin operacji. Nie może uwierzyć, że już jest tą dziewczyną, którą tak bardzo chce być. A nie dopiero się nią staje.

Poza tym, Lara jest otoczona w swoim życiu miłością. To jest wspaniała nowość. Ma kochającą, wspierająca rodzinę, która akceptuje jej decyzje. Gdy ojciec dostrzega problemy córki, mówi „nie jestem zły, chce tylko zrozumieć, wspólnie znajdziemy rozwiązanie”. Kierują nim miłość i mądrość. Rzadko widać tak ciepłą, pełną poczucia bezpieczeństwa, relację córki i ojca. Kino przyzwyczaja nas do samotności osób transseksualnych. Jak w dokumencie „Mów mi Marianna” Karoliny Bielawskiej, gdzie główna bohaterka – zgodnie z polskim prawem – żeby móc zmienić swoją tożsamość, musi pozwać do sądu własnych rodziców. Jednak, jak się okazuje w filmie „Girl”, nawet w opiekuńczym systemie, pod okiem terapeuty i przy pełnym wsparciu rodziny, ten problem przerasta człowieka. Bo największym marzeniem transpłciowej osoby, jest przestać nią być.

Dhont otwiera swoim filmem dyskusję, na ile powinniśmy dopasowywać się do oczekiwań innych, a w jakim stopniu pozostać sobą. To dotyczy nas wszystkich. Kobiet. Mężczyzn. Matek. Ojców. Homoseksualistów. Transseksualistów. Film prowokuje do poszukiwania nowych rozwiązań dla społeczeństwa, spotykającego się z podobnymi sytuacjami. Jeżeli chodzi o sztywne wzorce, role i oczekiwania, w których żyjemy. Po to, żeby odnaleźć siebie w życiu, czasem potrzebna jest bardzo skomplikowana choreografia, ciężka praca, a nawet kilka złych decyzji, zanim podejmiemy tą właściwą.

Czy siła Lary polega na tym, że chce żyć w zgodzie ze sobą? A może pragnienie dopasowania się do oczekiwań innych, jest jej słabością? Lepiej być w życiu wyjątkowym czy gdzieś pasować? Na końcu przychodzi załamanie, czy nadzieja, a może jedno i drugie? Czy to co robi Lara, to jedyny sposób na przetrwanie? Ważne, w jaki sposób odczytamy tę historię. Na co zwrócimy uwagę, z kim się zidentyfikujemy, która scena nas poruszy. Jakie będą nasze uczucia i przemyślenia. Bo każdy z nas jest najlepszym kluczem do zrozumienia tego filmu. Dzięki temu, możemy dowiedzieć się więcej o sobie. Pytanie, co film „Girl” powie o Tobie?


Komu na zdrowie? Dla tych, którzy próbują zdefiniować siebie, własną tożsamość i rolę w społeczeństwie. Chcą wyjść poza własne ego. To kino angażuje nas w sprawy innych ludzi, wyzwala z egocentryzmu oraz zaabsorbowania sobą i swoimi sprawami. Pomaga wejść w buty „innego”, zobaczyć jego perspektywę i odzyskać bardziej obiektywne widzenie rzeczywistości. Film ważny też dla rodziców, którzy chcą mądrze rozmawiać z dzieckiem i stworzyć z nim dobrą relacje.

Jakie emocje porusza film? Wstyd, poczucie winy, współczucie, cierpienie, załamanie ale też nadzieja, miłość, czułość, oczekiwanie, zaufanie i odwaga.

Martyna Harland, autorka projektu Filmoterapia.pl, psycholog Uniwersytetu SWPS.

Źródło: magazyn Presto, luty 2019 rok

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Komentarze

komentarzy









Zobacz także

Kino to emocje
Kino to emocje
14 lutego 2016 



Czytaj więcej
Konferencja "Filmowe Psycho-Tropy" Organizatorami konferencji są Wydział Zamiejscowy Uniwersytetu SWPS w Katowicach oraz Uniwersytet Śląski w Katowicach. Konferencje...