Grażyna Torbicka: Romeo i Julia z Antypodów

21 lipca 2017 


Plemię Yakel w zachodniej Oceanii wciąż żyje w rytm przyrody i z zgodnie z prawem przodków. Surowe reguły zabraniają im między innymi okazywania uczuć innej osobie. Członkowie plemienia, zaproszeni do zagrania w filmie „Tanna“, przełamują to tabu. Martyna Harland pyta Grażynę Torbicką, czego my, mieszkańcy zachodniej cywilizacji, możemy się od nich nauczyć.


imageedit_1_7858761698

„Tanna” to filmowa historia oparta na prawdziwych wydarzeniach, opowiedziana z udziałem rdzennej ludności Yakel, żyjącej na południowym Pacyfiku. Co najbardziej cię w niej zainteresowało?

Obraz pokazuje ortodoksyjne plemię z Oceanii, którego członkowie nie mają pojęcia,czym jest kino. Nigdy nie byli w kinie i nagle zostają zaproszeni do zagrania w filmie. To dla nich absolutna niewiadoma. Wódz plemienia gra wodza plemienia Charliego, lekarz gra lekarza i tak dalej. To filmowi naturszczycy do potęgi entej. Są czyści w tym, co robią, wolni od świadomości, co to znaczy grać czy udawać kogoś innego – i to jest cudowne. Zresztą jest to plemię, w którym – jak przeczytałam – występuje najbardziej rozbudowany i skomplikowany system wierzeń na świecie.

Właśnie, plemiona z wyspy Tanna żyją według tak zwanego prawa Kastom.

To prawo przodków, zbiór bardzo restrykcyjnych wierzeń i norm. I wyobraź sobie, że w takiej społeczności dochodzi do castingu. Reżyser mówi, że główny bohater powinien być przystojny, więc rada plemienia według swoich kryteriów wybiera Mungau Daina. Chłopak ma zagrać okazywa nie uczucia swojej filmowej partnerce. Tyle, że pokazywanie uczuć w tym plemieniu to temat tabu. I tak my, żyjący w naszym zepsu tym i ekshibicjonistycznym świecie, pozbawionym jakichkolwiek zahamowań w okazywaniu uczuć, nagle widzimy ludzi, dla których publiczne uzewnętrznianie uczuć do drugiej osoby jest zakazane. A chłopak ma to jeszcze zrobić przed kamerą. Ciekawe, czy mieszkańcy plemienia obejrzeli później film, w którym zagrali. Jak go przeżyli? Czy go zaakceptowali? Zobaczyć pierwszy obraz kinowy i w dodatku o sobie – to musiałoby być dla nich niesmowitym i pięknym przeżyciem.

W strukturze plemiennej małżeństwa aranżują wodzowie. Jednak dwoje kochanków obiera inną drogę. Dain i Wawa to wersja Romea i Julii?

Faktycznie ta historia mocno odnosi się do dramatu Szekspira, ale to Romeo i Julia w swojej najczystszej postaci. Na potrzeby filmu Dain i Wawa przekroczyli pewien próg, zgodzili się pokazać swoje prawdziwe emocje, a wcześniej plemienna rada starszych musiała zaakceptować scenariusz i wszystkie bardziej odważne sceny.

Plemię Yakel buduje domy z tego, co zbierze w dżungli, nadal poluje z łukiem i żyje zgodnie z naturalnym cyklem. Dzień rozpoczynają o wschodzie słońca, a kończą ceremonią kava – piciem napoju z korzenia pieprzu. Natura uczy ich solidarności, szacunku, spokoju.

Bardzo lubię filmy, w których pokazana jest symbioza człowieka z przyrodą, bo przecież jesteśmy jej częścią. W niewielu już miejscach możemy zobaczyć człowieka żyjącego blisko natury, a ludzie Yakel naprawdę żyją w ten sposób. Wyspa Tanna jest jak Arka Noego, to świat, w który trudno nam uwierzyć. To budujące, że takie miejsca na świecie jednak są i pokazują, że człowiek w swojej naturze instynktownie działa dobrze. Ludność Yakel nie dąży do konfliktu, szuka pokojowych rozwiązań. To niesamowite, że istnieją jeszcze takie pierwotne plemiona!

Yakel mają nawet swoją pieśń pokoju. „Mądrość pochodzi ze spokoju. Zabijanie przynosi tylko smutek” – śpiewają. Przebaczenie i spokój to według nich jedyny sposób na zjednoczenie plemion.

To może uratować również nas, żyjących w zachodniej cywilizacji. Powinniśmy czerpać z tego wskazówki…

…i wymienić się świniami i kavą, w ramach pokoju i zjednoczenia plemion w Polsce?

Dobry pomysł! Jeśli nie możemy się dogadać, to wymieńmy się darami, może wtedy nastanie pokój… Dla wielu to utopia, ten film jest właśnie dlatego prawdziwy, że pokazuje wszystkim: „zobaczcie, to może się udać!“. Dlatego, że człowiek jest w nim częścią przyrody, nie dąży do tego, żeby posiadać więcej od innych. Dla tych plemion fundamentalna jest wspólnotowość. Cieszą się z czyjejś radości i smucą z powodu czyjegoś smutku. Trochę o niej zapomnieliśmy we współczesnym świecie.

Wspólnota liczy się tutaj bardziej niż jednostka. Ważny jest też kobiecy krąg i siostrzana lojalność, co podkreśla scena, gdy kobiety przygotowują sukienkę dla młodej Wawy, która już za chwilę stanie się kobietą.

I wszystko to podkreślone jest przez przepiękne ciała, twarze, minimalistyczne stroje i zdjęcia!

Jaką lekcję daje nam „Tanna”? Że najważniejsza jest miłość?

Dain i Wawa odgrywają swoją prawdziwą historię i na naszych oczach prowadzą walkę o prawo do czystej, prostej miłości. Ich małżeństwo było pierwszym zawartym z powodu uczucia i dzięki nim małżeństwo z miłości trafiło do prawa Kastom. W naszym kręgu kulturowym taka historia okazałaby się banalna, ale nie tam. Na zakończenie na tle symbolicznego wulkanu para kochanków obejmuje się. To przepiękna scena, która podkreśla siłę miłości. Erupcja wulkanu jest wyrwaniem serca ziemi. Jeżeli nie dopuścisz do tej miłości, to jakby ci wyrwano żywcem serce. Wzruszające i bardzo prawdziwe.

O dalszym ciągu tej historii porozmawiajmy na Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, gdzie „Tanna“ będzie miała swoją premierę. Festiwal Dwa Brzegi odbywa się Kazimierzu Dolnym i Janowcu nad Wisłą i potrwa od 29 lipca do 6 sierpnia.


ĆWICZENIE FILMOTERAPEUTYCZNE:

Zakazana miłość nieraz już była tematem filmu. Oto kilka tytułów, które pokazują zmagania nieszczęśliwych kochanków w nieoczywisty sposób:

  • „Romeo i Julia” reż. Baz Luhrmann, 1996 r. Adaptacja dramatu Williama Szekspira przeniesiona do współczesnej Werony. Na balu wydanym przez rodzinę Capuletich Romeo Montecchi poznaje Julię.
  • „Tajemnica Brokeback Mountain” reż. Ang Lee, 2005 r. Historia dwóch mężczyzn, którzy z sentymentem wracają do malowniczego Brokeback, gdzie przed laty połączyła ich wielka miłość.
  • „Spragnieni miłości” reż. Wong Kar Wai, 2000 r. W latach 60. w Hongkongu sąsiadują ze sobą ona i on – oboje zranieni przez partnerów i spragnieni uczucia, odnajdują bliskość w związku bez przyszłości

Po filmie zastanów się:

  • Który wątek lub scena najbardziej cię poruszyła? Dlaczego?
  • Co wtedy czułaś/eś? Spróbuj nazwać konkretne emocje.
  • Co myślałaś/eś o tej sytuacji?
  • Co się działo w twoim ciele? Czy wiesz, gdzie w swoim ciele odczuwałaś/eś konkretne emocje?
  • Co zrobił(a)byś w tej sytuacji, na miejscu bohaterów filmu i dlaczego?

Źródło: magazyn Sens, kwiecień 2017 rok.

SENS_07_2017-321x439

Komentarze

komentarzy









Zobacz także

Grażyna Torbicka: Ufam ale…
Grażyna Torbicka: Ufam ale…
15 października 2017 
Ruszamy z Filmoterapia z Sensem 2
Ruszamy z Filmoterapia z Sensem 2
14 października 2017 



Czytaj więcej
Grażyna Torbicka: Sieranevada, czyli kadry z codzienności Najnowszy film urodzonego w Bukareszcie Cristiego Puiu – „Sieranevada” to toczący się przy wspólnym stole dramat...