Grecki „Płomień”

24 sierpnia 2015 


Kryzys odziera z iluzji i nadziei, ale wytwarza też potrzebę działania. Zmusza do konfrontacji z samym sobą. Dla kina to bywa ożywcze. Podobnie jak dla naszego życia. Film „Płomień” komentuje Martyna Harland, psycholog z Uniwersytetu SWPS.

Maria jest trzydziestolatką, matką trojga dzieci. Poznajemy ją w momencie, gdy znajduje się na skraju załamania nerwowego – przeżywa kryzys w związku, ma kłopoty finansowe, praktycznie jest o krok od odebrania sobie życia. Czuje się głęboko nieszczęśliwa. Dowiadujemy się, jakie były kolejne etapy, które doprowadziły ją do wypalenia.

Krok 1. Rezygnacja z marzeń

Maria rzuca studia prawnicze i rezygnuje ze swoich planów, aby pomagać rodzicom w prowadzeniu biznesu. Długi matki oraz spowodowany nimi jej coraz gorszy stan psychiczny – przenoszą się na Marię. Nie może w pełni poświęcić się relacji z mężem i z dziećmi, ponieważ jest całkowicie pochłonięta ogarnianiem sytuacji finansowej rodziny. W tym samym czasie jej ojciec i siostra pozostają obojętni na coraz bardziej piętrzące się problemy, a Maria coraz bardziej się spala.

– W przypadku Marii na kryzys sytuacyjny, czyli problemy finansowe rodziny i brak wsparcia ze strony męża, nakłada się także kryzys środowiskowy – problemy finansowe dotykające wszystkich mieszkańców Grecji – mówi psycholog Martyna Harland. – Kobieta bierze na swoje barki całą odpowiedzialność za rodzinę. Czuje się w tym bardzo osamotniona. „Jesteś tylko ciężarem, tym się dla nas stałeś. Jesteś głupim, starym człowiekiem, który nie wie, dokąd zmierza” – mówi gorzko do ojca. To bardzo skomplikowana postać na tle równie skomplikowanej sytuacji. Frustracja Marii ma swoją kulminację w jej złości i gniewie, co doprowadza do tragicznego w skutkach planu. Chcąc ocalić siebie, musi odrzucić własną przeszłość i swoich bliskich.

Krok 2. Spełnianie cudzych oczekiwań

W konsekwencji Maria rezygnuje także z siebie, z próby szukania odpowiedzi na to, co jest dla niej ważne w życiu, czym jest dla niej szczęście. Po raz pierwszy uświadamia to sobie podczas spotkania terapeutycznego kobiet. – Wygłasza monolog, w którym odsłania to, kim jest, co o sobie myśli, kim chciałaby być, tym samym budując niejako siebie na nowo – zauważa Martyna Harland. – To proces, do którego zmuszone zostało całe pokolenie w sytuacji kryzysu. Przez cały film kobieta konfrontuje się ze sobą, swoją rodziną i swoim krajem. Mówi: „Wiodłam absurdalne życie i nie wiem, jak to zmienić. W wieku 20 lat wyszłam za mąż, mam troje dzieci, których nie chcę widzieć, tak jak i męża”.

Krok 3. Utrata miłości

Jedyną sferą, w której Maria w pełni wyraża siebie, jest intymna, pełna erotyzmu relacja z mężem. Jednak ciągła rozłąka z Yannisem (jest kapitanem na dalekomorskich tankowcach) sprawia, że do ich związku stopniowo wkrada się kryzys. Maria nie ma sił, aby w porę wyłapać moment, w którym oddalają się od siebie. – Rodzinne szczęście z czasem okazuje się ułudą, życie mija się z jej oczekiwaniami – mówi Martyna Harland. – W konsekwencji po 10 latach ich związek balansuje między namiętnością a samotnością, z pełną paletą odcieni pomiędzy. Z trzech najważniejszych składników miłości brakuje im intymności i namiętności, a pozostaje tylko zaangażowanie, które Maria finalnie wycofuje. Jej związek i życie się rozpadają.

Dzięki świetnej grze aktorskiej „Płomień” jest przenikliwym wyrazem gniewu, napędzanego siłą i odwagą bohaterki, która osiąga kres własnej wytrzymałości. Jej głębokie i silne emocje kształtują całą konstrukcję filmu. Możemy z niego odczytać ważną lekcję: dzięki emocjom dostajemy informacje na temat tego, co jest dla nas istotne. Jeżeli jesteśmy z nimi w kontakcie i mamy wysoką samoświadomość, to jesteśmy w stanie podejmować decyzje w zgodzie ze sobą, na każdym etapie naszego życia.

TYTUŁ: „Płomień”

SCENARIUSZ: Youla Boudali, Syllas Tzoumerkas
REŻYSERIA: Syllas Tzoumerkas

WYSTĘPUJĄ: Angeliki Papoulia, Vassilis Doganis, Maria Filini, Themis Bazaka

PRODUKCJA: Grecja, Holandia, Niemcy

PREMIERA: 11 września

11880662_1054826664529796_5385171662704984386_n

Krwiste postaci i pożądliwa seksualność na tle kryzysu w Grecji, czyli film „Płomień” Magazyn „Sens”, wrzesień 2015 r

Komentarze

komentarzy






Poprzedni artykuł
Lekcja empatii, film "Anioł"
Następny artykuł
Inteligencja emocjonalna górą





Czytaj więcej
Lekcja empatii, film "Anioł" Co jest najbardziej niszczycielską siłą we współczesnym świecie? Jak przekonują twórcy „Anioła”, libańskiego...