Filmoterapia z Sensem, czyli filmy dające do myślenia

9 stycznia 2017 


„Czy jeśli całuję kobietę, mogę ją złapać za biust?” – pyta bohater „Don Juana”. Nagradzany film Jerzego Śladkowskiego rozpocznie cykl krakowskich spotkań filmowych, które zmuszają do myślenia – „Filmoterapia z Sensem”.

Niejeden pacjent z problemami natury psychologicznej chciałby zamienić swoją małą salkę terapeutyczną na salę kinową, w której, zanim zacznie opowiadać o swoich emocjach, obejrzy historię kogoś takiego jako on. Niejeden zdrowy, a zagubiony wśród problemów rzeczywistości człowiek chce zrozumieć mechanizmy kierujące zjawiskami społecznymi i zachowaniami ludzkimi.

Chory, zdrowy, zagubiony – każdy potrzebuje rozmowy i zrozumienia. A gdyby tak dostrzec terapeutyczną moc filmu? Rozmawiać na podstawie trudnych historii pokazywanych na wielkim ekranie?

Terapia filmem

Zalety filmoterapii, czyli głębokiego doświadczania filmu – m.in. lepsze rozumienie siebie i innych ludzi, umiejętność dostrzegania, rozumienia i nazywania emocji, budowanie optymizmu i umiejętność radzenia sobie z problemami – pokazują, że warto zaufać sztuce filmowej.

Na pomysł cyklu „Filmoterapia z Sensem” wpadła Martyna Harland, psycholog Uniwersytetu SWPS, autorka bloga Filmoterapia.pl. Spotkania ruszyły w październiku 2016 roku w Warszawie. – Do kina przychodzi się po emocje, ale również ze swoimi własnymi emocjami. W jaki sposób połączyć te dwa światy? Głównym celem cyklu „Filmoterapia z Sensem” jest pokazanie, jak możemy wykorzystywać film jako narzędzie do pracy z własnymi emocjami. Podczas siedmiu comiesięcznych spotkań będziemy rozmawiać o kwestiach fundamentalnych dla naszego życia i dobrego funkcjonowania w świecie takich jak: miłość, pasja, samotność i zmiana – wyjaśnia Harland.

Dyskusja będzie oparta na filmach dokumentalnych z festiwalu Millennium Docs Against Gravity – wśród nich są m.in. historia 22-letniego chłopca z zespołem Aspergera, nastolatki żyjącej na wysypisku śmieci i jednego z najbardziej wpływowych psychoterapeutów na świecie, Irvina D. Yaloma. – To filmy, które jak w soczewce skupiają ludzkie życie – mówi psycholożka. Po każdej projekcji widzowie mogą wziąć udział w dyskusji, podczas której razem z zaproszonymi gośćmi (m.in. psychologami, terapeutami, kognitywistami) będą mogli rozmawiać i konfrontować wspólne emocje oraz światopoglądy.

Oleg pyta o kobiety

Po sukcesie terapeutycznych spotkań z filmem w Warszawie organizatorzy postawili na Kraków. Z bohaterami dokumentów na wielkim ekranie, a ze specjalistami na widowni, spotkamy się w kinie Ars.

Pierwszym filmem, który obejrzymy w ramach „Filmoterapii z Sensem”, będzie historia 22-letniego Olega, chorego na zespół Aspergera studenta ekonomii. Młody chłopak, choć niedojrzały społecznie, za wszelką cenę próbuje uzyskać akceptację otoczenia. Mimo że nie potrafi odnaleźć się w roli mężczyzny, pragnie też, wzorem swoich rówieśników, znaleźć prawdziwą miłość. „Ja nie umiem kochać” – twierdzi Oleg. „Czy jeśli całuję kobietę, mogę ją złapać za biust?” – pyta chwilę później.

W sukurs zagubionemu Olegowi przychodzą znajomi i histeryczna matka Marina, która za wszelką cenę próbuje znaleźć mu dziewczynę. Coraz to bardziej wymyślne pomysły na terapię dla chłopca nie przynoszą oczekiwanych efektów. Dopiero przygoda z teatrem (matka Olega angażuje go do spektaklu teatralnego „Don Juan”, w którym chłopak ma zagrać główną rolę) i filmem kręconym na podstawie jego historii wyraźnie poprawia zdolności adaptacyjne chłopca i pomaga w odnalezieniu miłości.

Obraz na poprawę nastroju

– Pod koniec zdjęć Oleg stał się bardzo oddanym przyjacielem, człowiekiem znacznie dojrzalszym, niż był na początku, a być może również znacznie lepszym ode mnie reżyserem filmu dokumentalnego. Co się stało? To proste, my nauczyliśmy się czytać jego osobowość, a on nauczył się czytać nas samych. Zrozumiałem, że on wcale nie wygłupia się tak bardzo, jak sądziłem – wspomina Jerzy Śladkowski, reżyser „Don Juana”, i nazywa swój film „dokumentalnym obrazem na poprawę nastroju”.

Nastrój widza poprawi zapewne nie tylko spotkanie z Olegiem, ale i dyskusja na temat otwarcia się na świat i innych, pierwszy z filmoterapeutycznych tematów. Co dla mnie oznacza bycie normalnym? Jakie emocje wywołuje u mnie „inność” i dlaczego właśnie takie? Czy znam i akceptuję siebie oraz swoje możliwości? Do czego dążę? Czy potrafię rozwiązywać problemy, które się pojawiają?

Na te i inne pytania dotyczące braku akceptacji, inności i samotności widzowie po projekcji filmu porozmawiają z psychologiem dr Magdaleną Śmieją-Nęcką oraz kognitywistą dr. Mateuszem Hoholem.

Terminy i seanse

Pierwsza „Filmoterapia z Sensem” odbędzie się 12 stycznia (czwartek) o godz. 18 w kinie Ars (św. Tomasza 11). Bilety w cenie 15 (ulgowy) i 20 zł (normalny) do nabycia online – kinoars.pl lub w kasie kina.

Kolejne spotkania cyklu 9 lutego („Kuracja Yaloma”, dyskusja o sensie życia na podstawie postaci psychoterapeuty dr. Irvina D. Yaloma) i 9 marca („Nadejdą lepsze czasy”, rozmowa na podstawie historii 11-latki żyjącej na największym w Europie wysypisku śmieci). Więcej informacji na stronie Martyny Harland, pomysłodawczyni cyklu – Filmoterapia.pl.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków, 9.01.2017 

Komentarze

komentarzy









Zobacz także




Czytaj więcej
Styczniowa filmoterapia z "Nadejdą lepsze czasy" Zapraszamy na Filmoterapię z Sensem: spotkanie oraz pokaz filmu "Nadejdą lepsze czasy" opowiadający o nastolatce mieszkającej...